Maski na Ruinie
Maski, wykute kamiennych blokach kościoła budzą do tej pory wielkie zainteresowanie rozmaitych badaczy. Płaskorzeźby jako pierwszy opisał w 1816r. Jan Ursyn Niemcewicz:
W kościele panny Maryi, tak starożytnym, że już rysować się zaczął, i od roku zapieczętowanym jest, w kościele tym, mówię, zewnątrz przy drzwiach, znalazłem trzy wmurowane czworograniaste kamienie, tego kształtu co wspomniane w Płowcach1; dwa z nich były większe, jeden mniejszy. Kościół ten, przed wprowadzeniem wiary musiał być wystawionym; uważałem bowiem, iż więcej niż do połowy stawiany jest podobnie świątyni pogańskiej w Gnieźnie, tojest z polnego granitu ogładzonego. Wypukłe rznięcia wspomniane, należałoby się postarać ocalić, zwłaszcza gdy kościół rozebranym będzie, co ma wkrótce nastąpić.
Ciekawe, że Niemcewicz wspomina tylko o trzech kamieniach? Sądził też, że pochodziły z dawnej świątyni pogańskiej. Inni uczni całkowicie błędnie twierdzili, że są to pozostałości wpływów celtyckich (kult odciętych głów) lub symbole magiczne.
Przed pożarem, który w nocy z 3 na 4 grudnia 1834r. strawił kościół wypadły dwa płaskorzeźbione ciosy kamienne. W 1856r. przeniesiono je do zbiorów Tytusa Działyńskiego w Kórniku.
- Na północnej ścianie nawy, między pierwszym a drugim oknem od zachodu znajduje się cios z płaskorzeźbionym krzyżem greckim z guzami między ramionami krzyża.
- Na sąsiednim ciosie krzyż grecki.
- Między pierwszym a drugim oknem od wschodu znajduje się krzyż z ramionami zakończonymi beleczkami.
- Poniżej krzyży znajduje się kamień z rzeźbioną głową w czapce.
- We wschodnim porożu nawy, na wysokości okien znajduje się kamień z maską zdobną w fryzurę, wąsy i brodę.
- Poniżej cios z rytem lamparta, nie lwa (relief ten ma swojego odpowiednika w pochodzącym z drugiej połowy XVw. kaflu z Gniezna).
- W ościeżce północnego portalu cios górny z przedstawieniem bezwłosej maski.
- Poniżej także bezwłosa maska z "wilczymi" uszami.
- W pobliżu wyrzeźbiona łysa maska z "wilczymi" uszami (Podobne na głowicy kolumny grzechu portalu kościoła Najświętszej Marii Panny w Czerwińsku).
- W pobliżu cios z rytem poziomo ułożonych trójzębnych wideł.
- Poniżej ław okiennych na zachód od północnego portalu widnieje kamień z rytem jelenia (podobny w formie do zwierząt z kultury łużyckiej).
- W apsydę poniżej ławy środkowego okna w 1900r. wmurowano cios z rytem zwierzęcia (zając?).
- Na południowej ścianie cios z symbolem ukośnego krzyża (być może jednak symbol pogański).
W Kurniku znajdują się:
- Męska maska z brodą i włosami o twarzy wykrzywionej grymasem.
- Łysa groteskowa maska z otwartymi ustami.
Małe cyfry wykute w narożach kamieni pochodzą z czasów odbudowy kościoła przeprowadzonej za sprawą ówczesnego proboszcza ks. Antoniego Laubitza. Maski górne mają spokojne rysy, umieszczone niżej twarze wykrzywione są grymasami. Spośród wszystkich wyróżnia się płaskorzeźba głowy z szyją przystrojonej czapką. Może symbolizować ona godność biskupią (czyżby "czapka" to korona bizantyjska ? kamelaukion) albo jak chcą inni uczeni budowniczego świątyni (nakrycie głowy miałoby podkreślać obce pochodzenie budowniczego). W ściany nawy i przyziemia wież wmurowano ciosy ze znakami w kształcie pochylonej w prawo litery P (gmerki warsztatów kamieniarskich) oraz podkowy ustawionej łękiem ku górze obejmującej skierowany w dół krzyż. Wizerunek ten można uznać za znak księcia Leszka Bolesławowica (1173-1186) lub sygnaturę pracującego dla księcia warsztatu budowlanego.
- 1. Z synem właściciela Płowców, kasztelana Biesiekierskiego, objeżdzałem bojowisko, mianowicie gdzie były mogiły przykryte ogromnemi z granitu polowego głazami; niektóre z nich miały osobliwe wręby.










Dodaj nową odpowiedź