Zamek w Kruszwicy.

Benedykt Chmielowski autor Nowych Aten, pierwszej polskiej encyklopedii pisał – „Koń jaki jest, każdy widzi”. Tak i Mysia Wieża – jaka jest, zasadniczo*) każdy wie. A jak wyglądał kruszwicki zamek?

Wizerunek kruszwickiego zamczyska rozpowszechnił się za sprawą niemieckiego historyka i teoretyka prawa Samuela Pufendorfa, który w swoim dziele „O czynach Karola Gustawa, króla Szwecji objaśnień ksiąg siedem, ozdobionych najwytworniejszymi miedziorytami, z potrójnym indeksem”. Dzieło Pufendorfa zostało wydane w Norymberdze, w roku 1696. Na jednej ze stronic umieszczono widoki Grudziądza i Kruszwicy. Nad wizerunkiem Mysiej Wieży widnieje napis: „Kruszwica, Zamek zajęty przez Szwedów 12 sierpnia 1655 r.” Monumentalną pracę Pufendorfa ilustrował Eryk Dahlberg.

Kim był autor tej ilustracji? Czy w „najwytworniejszym miedziorycie” wiernie oddał bryłę warowni?

Powiększ

Kruszwica_zamek
Kruszwicki zamek według Erika Dahlberga (domena publiczna)

Erik Dahlberg żył w latach 1625-1703. Był człowiekiem wielu talentów. Wszechstronnie wykształcony i sumienny inżynier wojskowy z równą wprawą posługiwał się prochem, jak i piórem. Jako naczelny kwatermistrz podczas wojny polsko-szwedzkiej oceniał przydatność zdobytych przez Szwedów warowni. Wkraczał do akcji jeśli fortyfikacje nie nadawały się do dalszego utrzymania. Sporządzał dokładną dokumentację po czym decydował o zniszczeniu fortecy… Czy to z jego rozkazu zniszczono zamek w Kruszwicy? Podobno sam się przechwalał: „O północy kazałem zamek podpalić. Była tam wieża, w której, jak piszą, myszy zjadły jakiegoś polskiego króla”. Czyżby ten, który na zawsze upamiętnił widok kruszwickiej warowni zdecydował też o jej zniszczeniu?

Wyjaśnijmy jednak pewien niuans. Właściwym twórcą widoku Kruszwicy w dziele Pufendorfa był prawdopodobnie współpracownik Dahlberga — Willem Swidde. Proszę spojrzeć na lewy górny róg poniższego zdjęcia. Tak, czy owak ilustracja nie jest wolna od błędów. Pomieszano Gopło z Wisłą (Vistula), a zamek wygląda jak odbity w lustrze. Co zdaniem niektórych badaczy ma oznaczać, że Dahlberga w Kruszwicy wcale nie było, a więc nie mógł wydać brzydkiego rozkazu zniszczenia zamku. Moim zdaniem to bardzo słaby argument.

Cóż, nie rozstrzygniemy czy to wina Willema Swidde, czy pomylił się Erik Dahlberg. „Najwytworniejszy miedzioryt”, imponujący szczegółami ogląda się wspaniale. Po prostu zobaczmy jak Kruszwica mogła wyglądać w połowie XVIIw.

Powyższa, wykadrowana ilustracja pochodzi z serwisu Polona. Jest dostępna w pełnym widoku na stronie http://polona.pl/item/5301886/0/

Ta panorama Kruszwicy stała się inspiracją dla kolejnych twórców. Jednym z nich był Leonard Chodźko.

Leonard Chodźko (1800-1871) był prawdziwym tytanem pracy. Zmuszony do wyjazdu na emigrację, we Francji poświęcił się popularyzacji polskiej kultury i historii. Pisał książki, rysował mapy, widoki polskich miast, kolekcjonował dokumenty związane z Polską i emigracją. Jego zbiory stały się fundamentem Muzeum Narodowego Polskiego w Rapperswilu.

Leonard Chodźko pochylił się także nad kruszwickim zamkiem, publikując jego wizerunek w swojej książce La Pologne historique, littéraire, monumentale et pittoresque. Co prawda Chodźko przywrócił poprawną orientację zamku, ale cała reszta jest żywcem przeniesiona z Pufendorfa.

Ilustracja autorstwa Leonarda Chodźko pochodzi z dzieła La Pologne historique, littéraire, monumentale et pittoresque wydanego w Paryżu w latach 1835-1842. (kolekcja własna). Całość dzieła można pobrać z Dolnośląskiej Biblioteki Cyfrowej.

*) Zasadniczo… Dawno temu byłem świadkiem jak pewna (no chyba przyjezdna) przewodniczka opowiadała grupce turystów o złym Popielu, którego myszy w „tejże ono” wieży zjadły. Dramatyzm opowieści podkreślała wymachując ręką w stronę… wieży ciśnień. Dopiero po chwili zorientowała się, że coś jest nie tak. Nie straciła jednak zimnej krwi, wykonała płynny półobrót i jak gdyby nigdy nic kontynuowała swój wykład. Tym razem starała się objąć wymachem sylwetkę Mysiej Wieży. Myślę, że większość turystów nie zwróciła na to większej uwagi.